..............................................................................................
Home ___ Outfits___ Contact

Saturday, August 4, 2012

Silent shout

  Łączenie ze sobą wszelakich printów nadal mnie uwodzi. Klasyczna kratka vichy oraz niebiesko-biały wzorek, niczym z fajansowych filiżanek dobrze się rozumieją. Marynarka z butonierką zakupiona w second-handzie służy  mi już od jakiegoś czasu. Postanowiłam połączyć ją z a'la pidżamowymi szortami w fajansowy wzorek. Szorty powstały z przerobionych spodni o długości 7/8 znalezionych w lumpexie - nie zachęcał krój, ale wzór zadecydował, że postanowiłam je przygarnąć. Całosć uzupełniłam czarnym czółenkami z zapięciem wokół kostki. Odgrzana klasyka w nowym wydaniu. Niebiesko-białe wzory są ostatnimi czasy moją największą obsesją. Po zobaczeniu kolekcji Resort 2013 stwierdzam jedno: Roberto Cavalli potwierdził swój niezaprzeczalny geniusz - biało-niebieskie wzory na marynarkach, spodniach, sukienkach, butach są niesamowitym majstersztykiem, pięknie się ze sobą komponują w wersji "total look". Nie mogłam i nadal nie mogę przestać oglądać tą kolekcję - jest po prostu niesamowita. Na pierwszy rzut oka przeglądając zdjęcia miałam wrażenie, że ubrania pochodzą z domu mody Pucci. Pucci czesto w swoich kolekcjach sięgał po biało-niebieski print, zarówno w wersji fajansowej, geometrycznej jak i bardziej orientalnej. Cavalli natomiast miłował ponad wszystko beże, khaki, ogólnie rzecz ujmując kolory ziemi, zwierzęce printy i dużo frędzli oraz ażuru. W kolekcji Resort 2013 role się odwróciły - Pucci stał sie nowym Cavallim, a Cavalli nowym Puccim. Jak dla mnie obydwa domy mody są niesamowite, a przy tym poniekąd tożsame. Finezja i polot, bardzo kobieco przy zachowaniu lekkiego dystans, boho luz połączony ze sznytem i klasyką. Zawsze myśląc o Cavalli'm, z tyłu głowy pojawiał się Pucci - kobieta w wersji Cavalli'ego mogła być  kobietą Pucci i na odwrót. Dwie wielkie włoskie marki o podobnym podejściu do mody, w kolekcji Resort 2012 zamieniły się rolami, pozostając przy tym sobą. Co za widowisko!

                                                                                       pictures by Łukasz Lisiecki

jacket - vintage/ shorts - secondhand/ shoes - venezia


                                                                               
                                                                             

12 comments:

Eve Gore said...

pięknie!

karmelowakoronka said...

Wzór na spodenkach jest genialny :) Pozdrawiam KK

Marcela Gmd said...

I love your shorts and shoes!!!!
Happy weekend darling....love Marcela♥

Daniella said...

Sweetie these pictures are wonderful!! I love your vintage blazer and it looks great the way you have styled it! Chic my dear :)

Take care, Daniella xox

Anonymous said...

Fajans nie fijans. Popraw proszę.

Ann Constance said...

Dziękuję za zwrócenie uwagi! Już zaktualizowane!

Vienna Wedekind said...

cute shorts and I really like your hair!

Heartbeats from Vienna Wedekind

kiss me quick said...

I really like these photos!!
Great post ^^
Your blog is so cute. Loved it!

xxx
kissmequick

Marcela Gmd said...

Have a good week, lovely!!
Besos, Marcela♥

Joyce said...

Your shorts have such an interesting print, I like how you kept the top and bottom part of the outfit in the same color scheme but different prints :)

marylapersona said...

Kiedyś ukradnę Ci tą marynarę. A spodenki...Ale historia!!!

marylapersona.pl

Aurelia (A Pretty Life) said...

mixing pattetns is very risky but you did it perfectly, love it
http://aprettylife13.blogspot.hu/