..............................................................................................
Home ___ Outfits___ Contact

Monday, September 3, 2012

The secret garden

   Dawno, dawno temu Anna nie była w domu. W niedzielne słoneczne popołudnie postanowiła pobawić się ze swoim pieskiem Guidem. Guido długo Anny nie widział więc zabawom nie było końca. Wesoło hasali po podwórku, podskakując wokoło. W pewnym momencie Anna poczuła się niesamowicie zmęczona i postanowiła na chwilę odpocząć w cieniu dzikiego wina. Zmęczenie i błogość popołudnia utuliły ją do snu wśród dyni. Wraz z nadejściem snu Anna wyruszyła w podróż do świata fantazji...

pictures by Łukasz Lisiecki

paisley top with transparent sleeves - designed by my made by my aunt/ burgundy skirt - made by my aunt/ black heels - sequinshoes/ earrings - h&m/ pumpkin bag with gold chain- created in dreams/ Guido - my mum's dog

                                                                                                                                                                                   



8 comments:

marylapersona said...

Dynia na łańcuchu! This is it!
Czekam na sesję z flemingami...

M

natilive said...

świetna bluzka, jesteś podobna do marysi sadowskiej :)

Daniella said...

These pictures are sooo beautiful sweetie! I adore your outfit, the colours you have put together are stunning. Your shoes are very chic and they look great with this look. Aw and the doggy cuteeee!! :)

Take care, Daniella xox

Joyce said...

I love these pictures and your dog is so cute! And eeeep how amazing are your shoes? VERY.

Aurelia said...

lovely look, blue is def your color, cute dog, kisses
http://aprettylife13.blogspot.hu/

Anonymous said...

Obserwuje twój blog od jakiegoś czasu i z żalem twierdze, że każdy nowy post jest gorszy od poprzedniego, Wyglądasz tragicznie, jesteś totalnie niefotogeniczną osobą. A z tą dynią na łańcuszku, przeszłaś samą siebie. Proponuje fotografować tylko pieska.

Ann Constance said...

Dzięki za wyrażenie opinii. Masz do niej prawo. Podpisanie się pod opinią by nie zaszkodziło. Co do śledzenia bloga nikt Ci nie każe. Jeżeli Twoje wrażenia estetyczne nie są tutaj zaspokajane - nie oglądaj! . W życiu o to chodzi by przechodzić samego siebie, nie będąc stale na tym samym etapie, by poszukiewać nowych kierunków i miejsca dla siebie, pozwalać by pewne marzenia, fantazje się spełniały. Pozdrawiam.

Marcela Gmd said...

Lovely!!!
Besos, Marcela♥