..............................................................................................
Home ___ Outfits___ Contact

Wednesday, November 14, 2012

Fashion Week Poland - Part 3

   Ostatnia część relacji z Łodzi. Najlepsze kolekcje w niedzielę - Hyakintha oraz Moniki Ptaszek ugruntowały mnie w przekonaniu, że na tegorocznym fashion weeku męskie kolekcje wiodły prym. Zaraz po Joannie Startek (nic nie poradzę na to,że nie mogę się nachwalić) oraz Maldororze  mogę je wpisać na listę ulubionych kolekcji 7 edycji Fashion Philosophy. Bardzo żałuję,że nie mogłam zobaczyć na żywo kolekcji Dawida Tomaszewskiego. Liczę na to, że w przyszłym roku czas będzie dla mnie łaskawszy i zobaczę więcej pokazów niż teraz.

Hyakinth

    Jacka Kłosińskiego śledzę od dawna. Zawsze miał coś do powiedzenia, każda jego kolekcja była lepsza od poprzedniej. Tak było i tym razem. Kult sportowca, nadruki samochodów (nie obyło się bez skojarzenia z wiosenno - letnią kolekcją Prady, która zawładnęła mną kompletnie zeszłego sezonu i poniekąd trwa do teraz - Hyakinth dodatkowo to podsycił), nawiązania do olimpiady i symbolu Pałacu Kultury i Nauki. Ciekawie skrojone kurtki, spodnie, bluzki oraz szorty zestawione z cieżkimi martensami fajnie się komponowały. Efektu dodawały tatuaże z ciekawymi grafikami (m.in. pałac kultury i nauki, róże, kotwice, rakietki do badbintona, napis higher ) w ciekawych miejscach( czoło, klatka piersiowa, boczna część szyi, górna część ud). Zaskakiwały męskie spódnice, liczne tuniki i krótkie szorty (oczywiście jak na polskie warunki). Nawiązań do PRL nie brakowało: Pałac Kultury i Nauki,  napisy "higher" obrazujące wyrobienie "500 procent normy", nawiązania do  gimnastyków (tatuaże, spektakularny szpagat modela na zakończenie show). Estetyka: szorty, koszulki, skarpetki do martensów przypominała bardziej strój chłopca niż mężczyzny, co wcale nie przeszkadzało, a wręcz wnosiło powiew świeżości.

                                                              copyright: Bartek Szmigulski/La Mode Info
                                                         

 Roboty Ręczne

   Roboty Ręczne nie zachwycały mnie nigdy - całość z włoczki zwyczajnie mnie nudzi i nie powoduje we mnie żadnego entuzjazmu. Włóczkowe body, swetry, wstawki przy bluzkach w kolorze mięty, beżu, krótkie spódniczki, sukienki wszystko wydawało się nie być oryginalne, a zwyczajnie nudne. Połączenie szyfonu z wełnianymi wstawkami nie porwało mnie. Trzeba poważnie zastanowić się czy tacy projektanci powinni brać udział w designer Avenue - młodych zdolnych i innowacyjnych nie brakuje. Jedyna rzecz jaka "Roboty" zaplusowały były dodatki użyte do kolekcji - piękne bransoletki z kremowej skóry z delikatnymi łańcuszkami wieńczące ręce modelek wyglądały świetnie.

                                                              copyright:  Jakub Pleśniarski/ La Mode Info

Monika Ptaszek

    Ptaszek moje uwielbienie zdobyła licznymi kolekcjami  z udziałem kraty. W kolekcji dominował niezobowiązujący look - szorty, luźne kurtki typu "bomber", koszulki z numerkami. Dużo granatu i czerni. Bardzo podobał mi się motyw skarpetek z łańcuchami do eleganckich bucików. Bardzo chłopięca kolekcja, jak to zazwyczaj bywa u Ptaszek. Jak dla mnie za mało było wzorów, z których Ptaszek jest znana - jak  wcześniej wspomniałam jestem wielką fanką kratki w jej wydaniu. Udział w pokazie zwyczajnych mężczyzn a nie tylko modeli miał na celu chyba pokazać jak ubranie z wybiegu prezentuje się na osobie z krwi i kości, która wychodzi w tym na ulicę, a nie tylko przechadza się w tym podczas pokazu. Fajny pomysł z przymrużeniem oka. Bardzo spodobały mi się pomarańczowe kurtki, zwłaszcza jedna o kroju bejsbolówki przypomnająca płaszcz. Nie do końca przypadły mi do gustu bluzy i koszulki z logiem - po prostu wolę rzeczy bez loga kłującego po oczach.

                                                             copyright:  Bartek Szmigulski/La Mode Info

Kedziorek

   Totalnie  nie moja estetyka. Zbytnia delikatność, rozmyte kolory, zero mocniejszego akcentu. Wszystko w stylu "eko romantic" (wiecie o co mi chodzi). Falbany, wzory, naszyjniki, torebki z wyciętymi laserowo kształtami kwiatów jak dla mnie są na nie. Do całości jako akcent sandały wiązane na wstążkę i dziwne opaski na głowę przeważyły szalę niezadowolenia.

                                                                    copyright:  Szymot Lazab

1 comment:

Marcela Gmd said...

Great trends!!! nice event!!!
Besos, Marcela♥