..............................................................................................
Home ___ Outfits___ Contact

Sunday, November 25, 2012

Neo Fashion Jamboree - Birds of Prayers

   Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam kolekcję Piotra Pyrchały pod szyldem "Birds of Prayers" na zeszłorocznym Neo poczułam zauroczenie - ideą tworzenia, materiałami, pomysłem, ogromną świadomością procesu projektowania. Muszę przyznać, że czekałam z niecierpliwością co projektant pokaże tym razem. Kolekcja "Black Meadow" składająca się zarówno z sylwetek męskich jak i kobiecych wykonanych z jedwabiu i bawełny świetnie prezentowała się na wybiegu. Ptaki odgrywają bardzo ważną rolę w projektach "Birds of Prayers", nie chodzi tylko o nazwę, która wiadomo zobowiązuje, ale inspiracje poszczególnych kolekcji. W kolekcji najnowszej możemy podziwiać paletę kolorów inspirowaną sroką - różne odcienie czerni oraz biel przypominające upierzenie, róż i pomarańcz uosabiające "skarby" kolekcjonowane przez "złodziejkę". Elementem stałym w kolekcjach Birds of Prayers jest idea kimona - szeroko pojęty unisex, płaska figura, która tworzy wspaniałą sylwetkę w wydaniu bardziej eleganckim bądź na codzień. Projektant jest pod ogromnym urokiem Japonii, tamtejszym tworzeniem ubrań, ich formą, możliwością zaadaptowania jednej rzeczy na kilka sposobów, ideologią slow fashion - ubranie powinno nam służyć dłużej niż jeden sezon, bez potrzeby wymiany na inne tylko dlatego, że przemawiają za tym trendy - co znajduje niewątpliwee odzwierciedlenie również w najnowszej kolekcji (kolekcje Birds of Prayers nie mają również podziału na sezony, będąc kolekcjami rocznymi). Poza ptakami i kimonem możemy zauważyć wpływ  lat 50 - wysoka, podkreślona talia, objętości, które tworzy szlachetna tkanina, często występująca linia A, iluzja figury klepsydry. Co ciekawe i godne podziwu tekstura wypracowana na jedwabiu (lekko zmięty jedwab) została stworzona przez samego projektanta. Tak samo jak wzór a'la "pęknięta skorupka jajka", który powstał w wyniku spreyowania tkaniny wodą na zasadzie "kontrolowanej przypadkowości", czy też niezwykły kolor niektórych tkanin, które projektant osobiście barwił. Szerokie spódnice na bazie koła, inspirowane kimonem tuniki, golfy i niesamowita tekstura wypracowana na jedwabiu sprawiły, że pokaz był inny niż wszystkie, do zapamiętania, niosący uniwersalny przekaz. Jako dodatki użyto piękne wełniane kapelusze (do kilku sylwetek), turbany, drewniane korale zarówno bardzo duże jak i mniejsze w formie. Specyficzne dla projektanta spodnie z niskim krokiem zarówno w wersji męskiej jak i damskiej wyglądały zjawiskowo w zestawieniu z jedwabnymi bluzkami w delikatny wzorek wspomnianej "skorupki jajka", czy też "pomarszczonym" w specyficzny sposób golfem. Cóż mogę powiedzieć więcej - z niecierpliwością oczekuję przyszłorocznej kolekcji Birds of Prayers, marząc by choć jedną rzecz z tej kolekcji przygarnąć do swojej szafy.

                                                                                copyright lachstudio



                                           

5 comments:

marylapersona said...

Jeszcze nigdy nie czułam się tak oczarowana materiałem jak na tym pokazie...Ja tylko oglądałam, widziałam z widowni...Boję się myśleć, jakie ciary bym miała dotykając tego...

www.marylapersona.pl

Dorota said...

Luz szerokich spodni meskich, look samuraja, nieoczywiste korale wychodzace naprzeciw najnowszym trendom czyli wielkosci XXL... wszystko to sprawia, ze przenosimy sie w orientalne krainy wyobrazni projektanta. Chce tam zostac!

Joyce said...

These looks are so cool, I especially love all the hats and skirts :)

Marcela Gmd said...

Beautiful post!!!
Besos, Marcela♥

LucaRomanoleErbe said...

Świąeczny czas spowodował, że nareszcie mam czas na komentarz :) Piotrze Kiedyś prosiłem o zaprojektowanie dla mnie spodni i kimona, no ale widzę że pracowałeś ostro nad kolekcją i powiem szczerze spodnie to założyłbym każde z umieszczonych przez Anię, a to pomarańczowe kimono no muszę je mieć !! :)) SZACUN