..............................................................................................
Home ___ Outfits___ Contact

Sunday, June 24, 2012

Take care

    O ogrodniczkach marzyłam już od jakiegoś czasu - najpierw kupiłam długie (oczekują na  przeróbkę), a później natrafiłam na krótszą wersję. Znalazłam je oczywiście w lumpexie, są mega dopasowane co pozwala mi je nosić na kilka sposobów (Szczególnie lubię je nosić na "luzaka" ze spuszczonymi szelkami). Na samą myśl o ogrodniczkach wspominam czasy podstawówki. Miałam wtedy boskie ogrodniczki w odcieniu klasycznego granatu, nosiłam je dopóki z nich nie wyrosłam (kochałam je łączyć z żółtą przeciwdeszczową kurtką z kotwicą - zdążyłam już nabyć odpowiednik, więc znowu będę mogła nosić się w komplecie;). Coś czuję po kościach, że z tymi też nie prędko się rozstanę. Całość dopełniona ulubionymi przeze mnie ostatnio czerwonymi ustami (tutaj troszkę szminki udało mi się zjeść), białą klasyczną bluzką z wyciętymi paszkami, moimi ukochanymi ćwiekowanymi bucikami. Na dodatek czarna bejsbolówka, z którą od jakiegoś czasu nie mogę się rozstać oraz czerwona pakowna torba. Uwielbiam takie torby - paski, głęboka czerwień, ozdobne złote literki na czarnym tle, czarne płócienne rączki z elementem delikatnej beżowej skórki - poezja!

                                                                                   pictures by Łukasz Lisiecki

dungarees - second hand/ studded boots - zara/ cap - h&m  man/ white top - vintage/travel  bag - vintage/ tortoise watch - asos



                                                                        

Tuesday, June 19, 2012

Like a criminal

   Słoneczny weekend, chwile beztroski, niewiarygodny skwar i przyroda. Prosta stylizacja, miks bieli i czerni, odrobina złota i czerwone usta (uwielbiam jak odznaczają się wśród zieleni). Bluzka to mój nowy nabytek - prezent od Sugarlips, z którego jestem bardzo zadowolona.  Motyw siatki z przodu przywołuje na myśl kolekcję Alexandra Wanga na sezon jesienno-zimowy - zabrzmi dziwnie,ponieważ długo czekałam na nadejście lata - ale już nie mogę się doczekać aż założe ją do innej siatkowej bluzki, delikatnie zasłaniając twarz tworząc a'la "przestępczy look" .  W bluzce podoba mi się połączenie siatkowego przodu z rozpinanym na guziki tyłem z "połami" przypominającymi krój fraka. Białe szorty to klasyk, każdego lata mają swoje 5 minut. Żeby nie wiało nudą i byłopo mojemu do szortów dodziergałam złoty łańcuch na wzór skatów. Proste czarne sznurowane koturny, złota obroża i mój ulubiony zegarek uzupełniają całość. Miłego oglądania!
PS: Podobno wygladam jak drzewny kocur ;)

                                                                             pictures by Łukasz Lisiecki

top - gift from sugarlips / shorts - vintage / shorts chain - chain from my mum's bag / collar necklace - h&m / wedges - h&m / tortoise watch - asos




                                                                         
                                                                         

Tuesday, June 12, 2012

Let 's spend the whole day at an amusement park

  Usłyszawszy propozycję zrobienia sesji w wesołym miasteczku nie mogłam powiedzieć nie - cudne kolory, wata cukrowa (niestety w tym wesołym miasteczku nigdzie waty nie było, co może się wydawać bardzo dziwne - za to nadrobiliśmy z gumą balonową), karuzele, podróż wspomnieniami do czasów dzieciństwa - idealny sposób na spędzenie słonecznej soboty. Zdjęcia robiliśmy ponad dwa tygodnie temu, jednak dopiero dzisiaj postanowiłam się tutaj nimi podzielić.Mam nadzieję, że się podobają. Dwójka młodych fotografów - Natalia i Filip - niesamowicie zdolni, uśmiechnięci i nadzwyczaj utalentowani stworzyła  piękne ujęcia pokazując moje stylizacje na ślicznej, zadziornej Izie, z mocnym, kolorowym makijażem spod pędzla przesympatycznej Karoliny. Nowością nie jest, że inspirowała mnie Prada (wiem, wiem znowu Prada), od której nie mogę się uwolnić, twórczość Dolce & Gabbany oraz szeroko pojęty sportowy szyk. Wszystkie rzeczy, które Iza miała na sobie pochodzą z moich prywatnych zbiorów. Nie opisuję ich - wiele z tych rzeczy jest wam znana, a resztę wkrótce będziecie mogli zobaczyć je na mnie. Dziękuję kochana ekipo.Dziękuję także tym, którzy od czasu do czasu tu zaglądają!
PS: Przeżywam od rana dzisiejszy mecz - bardzo pragnę wygranej Polski! Trzymajcie mocno kciuki!!! Wiara czyni cuda!!!



                                                               pictures with little white water sign - Natalia Żygłowicz 
                                                               pictures without white water sign - Filip Preis


                                   
                                      
                                                   

Thursday, June 7, 2012

Nobody's perfect

    Wspieram polskie "rękodzieło" i lubię gdy wspierają je inni. Dlatego bardzo ucieszyłam się, gdy w zeszłym roku na urodziny dostałam od przyjaciółek muffinki. Muffinki są autorstwa pewnej znajomej - Justyny Cyganik absolwentki SAPU, która robi je ręcznie. Jest tak wiele kombinacji, że bardzo trudno  zdecydować się na konkretny wzór. Moje muffinki: niebieska z drobnoziarnistą posypką, pomarańczowa z tęczową posypką oraz biało-czarna ze złotymi kuleczkami (faworytka). Świetnie ożywiają każdą stylizację. Tutaj doczepiłam je do jeansowej kurtki. Malinowo-neonowa sukienka pochodzi z lat 60, jest z bistoru, ma śliczne zakładki i dwa guziczki. To jeden z największym vintage skarbów w mojej szafie. Dostałam ją od cioci. Całość uzupełniają koturny z szaro-malino-brązowymi paskami na koturnie imitującej korek, oczywiście w towarzystwie skarpetek. Malina i popołudniowe słońce - enjoy!

                                                                              pictures by Łukasz Lisiecki 

dress - vintage (gift from my aunt)/ denim jacket - vintage/ wedges - parfois/ socks - gatta/ muffin brooches - handmade from Muffinki