..............................................................................................
Home ___ Outfits___ Contact

Tuesday, July 31, 2012

Paroles, paroles, paroles

    Lato sprzyja zakładania bardzo kolorowych, soczystych rzeczy. Co roku faerie barw pozwalają chociaż na moment oddać się letniemu szaleństwu i zapomnieć o rzeczywistości. Outfit, który mam na sobie pochodzi z soboty, zdjęcia zostały zrobione podczas moich ostatnich odwiedzin w rodzinnych stronach. Łono natury, niewielki strumyczek i mini wodospad razem z sukienką w cudnym odcieniu magenty i fuksjowym płaszczem jak dla mnie stanowią zestaw idealny. Sukienka mojego pomysłu została stworzona przez ciocię, płaszczyk z ozdobnymi złotymi guzikami z lekko rozkloszowanym dołem w kolorze fuksjowym znaleziony w second-handzie (jedna z najlepszych vintage zdobyczy w mojej szafie), czarne proste sandałki oraz retro klipsy z koralowym oczkiem postanowiły wystąpić razem. Nie mogłam i nawet nie próbowałam ich powstrzymywać. Uwielbiam łączyć magentę z fuksją - połączone ze sobą prezentują się niesamowicie dostojnie, świetnie komponując się ze sobą. Przypominają mi projekty mojego ukochanego projektanta - Yves'a Saint Laurent'a.
PS: Uwielbiałam nazwę YSL (nadal uwielbiam) i jakoś nie mogę przyzwyczaić się do nazwy Saint Laurent Paris. Mam nadzieję, że najnowsza kolekcja domu mody stworzonego przez Yves Saint Laurent'a, wykreowana po raz pierwszy przez Heidi Slimane'a, jako nowego dyrektora artystycznego pozwoli przyzwyczaić się do nowej nazwy bez większego problemu.



                                                                            pictures by Łukasz Lisiecki

dress - designed by me made by my aunt/ coat - vintage/ clip earrings - flea market/ shoes - stardivarius 


                                                                       


Wednesday, July 25, 2012

Like a boy

      Sportowy szyk wciąż za mną chodzi, nie chce o(d)puścić. Sportowe buty typu "sneakers" na koturnie marzyły mi się już od dłuższego czasu. Dokładnie rzecz biorąc od marca, odkąd zobaczyłam je na stronie h&m. Doskonale wiem jak to brzmi. Marzenie o sieciówkowym czymś - do zrealizowania, bez potrzeby marzenia o tym, do zdobycia bez podejmowania niewiadomo jakiego trudu. Nie tym razem. Złośliwość rzeczy martwych nie zna granic, złośliwość "wyimaginowanych" rzeczy martwych nie zna granic podwójnie. Białe piękne sportowe koturny, wraz z neonową kolekcją miały zawitać w sklepach według online shopu "na dniach" - zawitała cała kolekcja, z wyjątkiem trampek na koturnie. "Miały", nie zawitały, zdarza się. Nie pomogły wielokrotne odwiedziny w sklepie, dopytywanie o nie przeze mnie i moich znajomych (nikt za bardzo nie wiedział czy będą i kiedy będą), dzwonienie z pytaniem o szanowne buciki, szukanie znaków na ziemi i morzu, czy oby napewno nie pojawią sie w maju, czerwcu, lipcu (w lipcu stwierdziłam już, że nie ma szans, ale nadal żywię cichą nadzieję). Te buty są jak jednorożec - niby istnieje, ale nikt go nie widział (sklep online i prasa to za mały dowód na ich istnienie). Nie mogłam przygarnąć tych, musiąłam przygarnąć inne. Historia w tle z "potrzebą" posiadania "tej" pary butów zawsze kończy się happyendem - nie te to inne, z tym, że równie piękne. Szkoda tylko, że na jednej parze się nie kończy i zawsze znajdą się buciki, które trzeba przygarnąć, których jeszcze nie mamy, które tak pięknie się do nas uśmiechają z półki sklepowej, czy też wirtualnego obrazka. Szkoda i nie. Bo czy jest jakaś inna część garderoby, która wywoła szerszy uśmiech na twarzy niż buty - jak dla mnie nie ma. Do całości dobrałam siatkową koszulkę z numerkiem (mam małą kolekcję;) w moim ukochanym niebieskim kolorze, dobrze znaną asymetryczną spódnicę z zamkiem oraz jedną z najukochańszych vintage rzeczy jaką posiadam - luźną kurtkę z metalowymi kapslami z 20 letnim stażem. Miłego oglądania!

                                                                                     pictures by Łukasz Lisiecki

number tee - secondhand/ skirt - made by my aunt/ wedge trainers - sequinshoes/ jacket - vintage



                                                                     

Monday, July 16, 2012

I'm not a robot

    Totalnie prosty, prawie monochromatyczny zestaw. Na nowo zakochałam się w czerni i granacie. Pomimo lata czerń jest mi bliska. Mój niedawny zakup - bluzka z baskinką w kolorze szlachetnego granatu oraz elastyczne eleganckie cygaretki z satynowymi lampasami. Spodnie przypominają mi dół od smokingu, który YSL postanowił w wydaniu kobiecym wprowadzić na salony. Do całości dopasowałam dobrze znaną złotą biżuterię (pomimo dużej ilości rzeczy cierpię na syndrom "jak w coś wejdę nie ma zmiłuj") oraz torebkę z Picard znalezioną w lumpexie i czarne klasyczne sandałki na obcasie z zapięciem wokół kostki. Prostota stworzonego zestawu wynika, nie z braku weny, lecz z ochoty na odrobinę klasyki. Czasem mi się to zdarza i nie umiem powiedzieć nie! Enjoy!

                                                                                              pictures by Łukasz Lisiecki

peplum top - h&m trend/ pants - h&m trend/ bag - vintage/ heels - stradivarius/ tortoise watch - asos/ gold collar necklace and bracelet - h&m


                                                                 

Thursday, July 12, 2012

I know exactly what I want, who I want to be

  Gorące popołudnie, biel i złoto. Nie przypuszczałam, że wyjdę gdzieś w białym zestawie (niebędacym klasycznym białym garniturem w stylu lat 70) składającym sie z tuniki i szortów. A jednak. Moda od kilku lat pokazuje mi, że nigdy nie należy mówić nigdy (oczywiście z małymi wyjątkami). Zwiewna bluzka świetnie sprawdza się w taką pogodę, do tego szorty z niebieskim haftem. Hafty w tym stylu, a także printy porcelanowe w biało- niebieskich kolorach zawsze przywodziły mi na myśl dom mody  Pucci. Było tak dopóki Cavalli nie pokusił się o biało- niebieskie wzorki totalnie w stylu poprzednio wspomnianego Pucciego. Do białego kompletu dopasowałam moje kobaltowe sandałki z plexi obcasem z delikatnym niebieskim zabarwieniem wiązane wokół kostki (znowu wyprzedaż i znowu Stradivarius). Całość uzupełnia skórzana karmelowa torba - prezent od cioci (zapytałą mnie czy chcę ją przygarnąć, ze względu na zapięcie, które nie do końca jej pasowało i stąd  nie nosiła torebki za często - jak można nie chcieć takiego cuda;). Wakacyjny charakter outfitu podkreślają złote kolczyki muszelki oraz bransoletka w stylu starego dobrego ysl znaleziona na tzw. "Żydzie". Enjoy!
PS: Na jednym zdjęciu radość - taka sama jak w dniu dostania torebki.


                                                                                     pictures by Łukasz Lisiecki

shorts - h&m/ tunic - second hand/ shoes - sradivarius.com/ bag - gift from my aunt/ bracelet - Kazimierz flea market / tortoise watch - asos/shells  earrings - h&m

                                                             
                                                              

Monday, July 9, 2012

Loca People

   Ponad miesiąc temu  uczestniczyłam jako stylistka w sesji zdjęciowej, jednak efektami mogę się podzielić dopiero teraz. Koncept przypadł mi do gustu - delikatny zmrok, park, neony i sportowy szyk. Podsumowując coś co uwielbiam (wszystko kojarzące sie ze sportem, nie tylko w tym sezonie wywołuje u mnie uśmiech na twarzy). Moja główna inspiracja - rok sportu - Euro 2012 oraz Olimpiada w Londynie plus muzyczne inspiracje (nadal zachwyca mnie Berlin Calling i amerykański hip-hop). Wszystkie ubranie jakie modelka ma na sobie pochodzą z moich prywatnych zasobów. Całość uzupełniona makijażem a'la Kleopatra w odcieniach jagody, błękitu i zieleni plus różowe usta (ostatnia stylizacja wzbogacona o piegi - mój autorski pomysł) plus mokre włosy. Serdecznie dziękuję artystycznie usposobionej Pani fotograf Ani , modelce Izie za ekstra pozy i wytrzymanie tych kilku godzin (uważajcie na nią - coś czuję, że jeszcze nieźle w modelingu namiesza;) oraz Kamilii - świetnej wizażystce, z którą bardzo lubię współpracować i która prawie jak inny przeistacza moje wizje w real, dodając zawsze coś od siebie. Mam nadzieję, że zdjęcia przypadną Wam do gustu. Miłego oglądania!


pics by Anna Seweryn, model - Izabela Podsiadło,  make-up - Kamila Piotrowicz, styling - me

all clothes are my own